#RóżowaDelegacja

KATEGORIA: Aktualności

Dwa proste zadania. Pierwsze: wpisać do kalendarza datę badania profilaktycznego piersi. Najlepiej co roku tę samą. Drugie: po badaniach urządzić sobie małe święto – zrobić gorącą kąpiel, wypić kieliszek wina, zjeść kolację w ulubionej restauracji. Dziś piszemy o tym, jak MDI odpowiada na wyzwanie Różowego Października i dlaczego to dla naszej agencji szczególnie ważne.

Tło #RóżowejDelegacji

Zaczęło się od rozmyślań na temat tego, jak odpowiedzieć na akcję ,,Różowy Październik”, propagującą wiedzę na temat profilaktyki raka piersi. Z czasem pojawił się dodatkowy impuls w postaci facebookowej nominacji przez Option 360 Agency.

Ale to nie wszystko. Pomysł na #RóżowąDelegację ma również inne, osobiste, szczególnie ważne dla naszej agencyjnej rodziny podłoże.

Na raka piersi zachorowałam niemal 20 lat temu. Miałam wtedy zaledwie 28 lat, pracowałam, na świecie była moja 2,5-letnia wtedy córka. Pewnego dnia sama wybadałam niewielki guzek w piersi. Poziom świadomości i profilaktyki 20 lat temu był bardzo niski, do tego stopnia, że nawet od lekarza usłyszałam ,,to nie może być rak, jest Pani taka młoda”. Zdecydowane kroki dotyczące mojego leczenia podjęto dopiero wtedy, kiedy guz stanowczo się powiększył. Po operacji i leczeniu udało mi się wyzdrowieć, jednak nawet teraz, po upływie tak długiego czasu, choroba wzbudza we mnie duże emocje – tak o swoich doświadczeniach mówi nasza CEO, Marzena.

#RóżowaDelagacja – na jakie problemy chcemy odpowiedzieć?

Badać się. Ale jak?

Marzena przyznaje, że dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej, niż 20 lat temu:

O raku piersi i o tym, jak zapobiegać chorobie, mówi się naprawdę dużo. Trudniej dotrzeć do informacji, co konkretnie, jako kobieta, mogę zrobić dla swojego zdrowia. Gdzie się udać na badanie? Kierować się do ginekologa, onkologa, lekarza pierwszego kontaktu? Prywatnie czy na NFZ? I w końcu, pytanie bardziej zorientowanych w temacie: jak mam się zbadać, skoro większość programów profilaktycznych skierowanych jest do kobiet powyżej 50. roku życia? Współcześnie dostęp do wiedzy o chorobie jest bardzo powszechny, niestety – nie zawsze idzie za tym podejmowanie realnych działań.

Zmienić perspektywę

Problemem bywa także podejście do samej choroby.

Zawsze miałam buntowniczy stosunek do tego, jak mówi się o osobach chorych na raka. Ten bunt rósł we mnie za każdym razem, kiedy słyszałam „przegrał(a) walkę z rakiem”. Tego rodzaju narracja zmieniła się dopiero po śmierci Kory Jackowskiej. I dobrze! Życie z nowotworem wcale nie musi być przegraną. Nie jest co prawda łatwo, ale warto znaleźć w sobie siłę, która motywuje do działania. Ja znalazłam i raczej się z nią nie rozstaję. Dziś z dumą mogę powiedzieć, że każdy dzień po diagnozie jest moją wygraną. Oczywiście – i tu, niczym na oscarowej gali, powiem – nie osiągnęłabym tego bez moich najbliższych. Wsparcie ze strony rodziny i bliskich mi osób jest nieocenione.

Uniknąć choroby, a nie badania

Jest jeszcze jedna istotna kwestia: kobiety boją się, że podczas badania ,,coś wyjdzie”.

Tymczasem regularne i częste badania umożliwiają wczesne wykrycie choroby. A to, jak wiadomo, daje duże szanse na całkowite wyleczenie.

Wiem, jak trudno jest wywołać w sobie obowiązek kontroli – przyznaje Marzena – ale mam na to swój sposób, którym chcę się z Wami podzielić: potraktujcie badanie jako kolejne zadanie wpisane w kalendarz. Takie, które odhaczycie, jak listę zakupów czy urzędowych spraw do załatwienia. Nie odkładajcie badań na później, na kolejny tydzień, miesiąc…

Akcja #RóżowaDelegacja!

Nasza agencja postanowiła odpowiedzieć na powyższe problemy. Skrócić ścieżkę do wykonania badania, uświadomić, że wykrycie zmiany nie jest wyrokiem oraz dodać dziewczynom odwagi poprzez uczynienie badań rutynowym, wpisanym w kalendarz zajęciem.

Dlatego wszystkie dziewczyny pracujące w naszej agencji dostały zaproszenie do wzięcia udziału w #RóżowejDelegacji.

W ramach #RóżowejDelegacji każda z naszych dziewczyn otrzymała  od MDI specjalny ,,pakiet”, składający się z:

  • badania profilaktycznego piersi (w placówce znajdującej się w pobliżu miejsca pracy);
  • trzech godzin wolnych podczas pracy, w ramach których można odbyć badanie.

Zadaniowość, systematyczność i… egoizm

U podstaw #RóżowejDelegacji stoi przekonanie, że łatwiej zrobić badania, jeśli wiemy, gdzie konkretnie się udać, możemy to zrobić w dogodnym dla siebie terminie oraz jeśli potraktujemy profilaktykę jako rodzaj… przyjemnie kojarzącego się rytuału.

Podejdźmy do badania piersi zadaniowo, postawmy na konsekwencję i systematyczność, ale pójdźmy też o krok dalej. Niech to będzie nasze coroczne, małe święto. Wykonanie badań zwieńczmy kieliszkiem ulubionego wina lub uczcijmy dobrą kolacją. Zafundujmy sobie podwójną nagrodę: troskę o nasze zdrowie oraz drobną przyjemność. Bądźmy dla siebie dobre!

Chcę powiedzieć dziewczynom z MDI (i nie tylko!), aby dbały o siebie. Każda z Was jest fantastyczna i wyjątkowa, dlatego walczcie o siebie. W kwestii badań bądźcie egoistkami. Znajdźcie na nie czas tak, jak znajdujecie go na inne obowiązki i przyjemności. Regularnie i dokładnie badajcie się same. Domagajcie się informacji, dodatkowych badań i troski specjalisty, jeśli cokolwiek Was zaniepokoi. – apeluje Marzena i podkreśla:

Świadomie używam tu słowa egoizm, bo nasze zdrowie nie jest kwestią, w której możemy zgodzić się na kompromis.

Marzeno, w imieniu całej agencji dziękujemy Ci za #RóżowąDelegację, stojące za nią doświadczenia i odwagę dzielenia się nimi!

Zobacz następny wpis Letnie odświeżenie z Tchibo